Każdy z zagorzałych fanatyków ogólnie pojętego „customingu” potwierdzi, że najważniejszą częścią samochodu są koła. Nie mogą być one ani za małe, ani za duże. (są tacy którzy uważają, ze im większe tym lepsze, aczkolwiek ja się z nimi nie solidaryzuje) Opona powinna być ładnie naciągnięta na felgę, nie przypominając tym samym koła ratunkowego, a sam wzór felgi nie powinien być oklepany. Często dobór wzoru jest niełatwym zadaniem…
Każdy szanujący się posiadacz oldschoolowego pojazdu chce aby ten był unikatowy, a co za tym idzie miał niebanalne felgi. Najnowszym trendem, choć chyba bardziej znanym w gronie fanatyków cult stylu, zdaję się być przeszczepianie kół z aut tych bardziej ekskluzywnych marek do aut klasy średniej.
Najbardziej popularnym zabiegiem zdaje się być zakładanie kół z Porsche lub Mercedesa do Volkswagenów. Przeważnie przy tym przedsięwzięciu niezbędna jest zmiana rozstawu śrub mocujących. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu tzw. adapterów, czyli czegoś w rodzaju bardziej znanych już szerszej publiczności, dystansów.
Oczywiście są wyjątki takie jak:
a także wiele, wiele innych które chyba nigdy się nam nie znudzą i zawsze będą wyglądały powabnie na naszych autach. Jednak dla niektórych to wciąż za mało.
Przeglądając różne fora, blogi i strony natknąłem się na fotki bardzo ciekawych felg, felg nietypowych choć wyglądających znajomo. W pierwszej chwili pomyślałem, że to jakaś limitowana wersja przeznaczona dla fanatyków marki zdolnych do wydania niemałej sumki tylko po to aby to jego pojazd był najpiękniejszy. Zagłębiając się w temat szybko doczytałem się, że są to pojedyncze egzemplarze wykonane w Niemczech przez człowieka nazywającego się Miro Livaja. Znaleźć go możecie na ebay.de gdzie wystawia swoją aktualną ofertę. Podał tam też bezpośredni kontakt do siebie, wiec i ja go tu podam:
Miro Livaja
Industriestr.21
71263 Weil der Stadt – BW
Deutschland
Język niemiecki wskazany
Wszyscy jednogłośnie stwierdzimy, że chętnie zaopiekowalibyśmy się jego magazynem. Kolekcja Miro jest naprawdę imponująca. Zwróćcie uwagę na felgi umieszczone na samej górze regału…
Szperając w sieci natrafiłem też na coś dla fanów pojazdów spod znaku gwiazdy.
I tu narodziło się moje pytanie. Jak to się właściwie robi? Jeszcze parę chwil googlowania i oto moim oczom ukazał się klarowny obraz. Oto skrócony opis.















