Zima za pasem. Rok 2010 powoli odchodzi w zapomnienie. Chyba najwyższy czas na jakieś podsumowania, postanowienia noworoczne itp. tak więc do dzieła!!
Wystartowaliśmy dokładnie 7 stycznia. Stało się to delikatnie mówiąc spontanicznie. Oto dwóch zapaleńców postanawia coś zmienić w polskiej scenie motoryzacyjnej. Marzenia się nie spełniają same, lecz spełniają je ludzie. Potrzeba ciężkiej pracy aby zrobić ukochane przez polaków „coś z niczego”. Kompromisem dla nas był ten oto blog. Niestety, ale nie jesteśmy w stanie póki co być najlepszymi w Polsce jeśli chodzi o przebudowę oldschoolowych pojazdów. Nic jednak nie stoi nam na przeszkodzie aby być najlepszymi w odnajdywaniu prawdziwych pereł, aby stworzyć swego rodzaju oazę dla wszystkich zboczeńców i nie chodzi tu o seksualne odchyły, a odmienność stylu… kult starej szkoły…
Od tamtego dnia staraliśmy się, z resztą jak większość z was -domorosłych customerów- pogodzić naszą pasję (którą niewątpliwie można streścić do dwóch magicznych dla nas słów od których wszystko się zaczęło -”Retro” i „Ride”) z szarością życia codziennego. Bez konkretnych planów rozwoju, bez jakiejkolwiek organizacji wewnętrznej. Właściwie jeden człowiek „naszkicował” zarys RetroRide.pl cóż to właściwie jest i z czym to się je? Prawdę powiedziawszy nie dbaliśmy o to co powie tłum. Czy Projekt się przyjmie. Ważniejsza była chęć działania, możliwość sprawdzenia się jako administrator, webmaster, grafik, wszelkiej maści manager czy w końcu najważniejszy w tym wszystkim „gryzipiórek”.
Czas leciał a my lawirowaliśmy między tym co w życiu miłe a tym co niezbędne. Udało nam się napisać do tej pory 45 artykułów z czego zdecydowaną większość zamieściłem ja. (Mariusz
) Jednak RetroRide.pl to nie kolejny blog. RetroRide to przede wszystkim ludzie którzy tworzą ten zespół. Mimo, że nie widujemy się codziennie, ba! nie rozmawiamy ze sobą zbyt często! Potrafimy wytworzyć pewien klimat, który temu wszystkiemu sprzyja. W kolejności alfabetycznej:
-Aleksandra, Ola, „Olsen”; Pani fotograf, luba „Sepo” -współpomysłodawcy bloga
-Ewelina, „Efka”; przedstawicielka wielkopolskiego oddziału RR, profesjonalny, ogniskowy grajek. Do tego Pani fotograf i niezależny dziennikarz. To właśnie jej relacja z IFA MEETING nabiła nam najwięcej odwiedzin
-Mateusz, „mateucho”, „siwek”; zabrzańska część ekipy, pisze artykuły, śpiewa, tańczy recytuje
-Paweł „sepo”; pomysłodawca RetroRide.pl, właściciel domeny, zlotowy kierowca, szalona głowa (niezliczona ilość myśli na sekundę)
no i ja próbujący ogarnąć całą resztę
Niestety jako RR odwiedziliśmy zaledwie dwa zloty. Nie ukrywam, że uważam to za porażkę roku. Jednocześnie życzę nam, żebyśmy w przyszłym roku, napisali dużo ciekawszych artykułów w większej ilości, aby pojawiły się zagadnienia techniczne, luźne skróty z historii motoryzacji a przede wszystkim opisy najgrubiej porobionych projektów. Dodatkowo dołożymy wszelkich starań aby pojawić się na większej ilości zlotów i zdać z nich konkretniejsze relacje.
Nie przedłużając. Wam, drodzy czytelnicy:
Gorąco zapraszamy do wypowiedzenia się w komentarzach, na temat tego czy waszym zdaniem to był udany rok dla RR?:)